Autor
- PODKOPKOPUŁOWO MUZGOWO WYTWÓRNOŚĆ od KRÓLA PSYCHIATRYKÓW

Wstęp :czyli uwolnienie esencji Porycia całkowitego :czyli radości ponad wyraz ukwiatuszonej :czyli orginalnosci pisania w sposób naostrzonej własnymi metodami z prawdziwym podłorzem świata wymażonej krainy jakim jest ten blok na Ulicy Zbąbionej i każdy kto nie lubi czytać to zacznie własnie już dziś już dziś .

Ten ,,WSTĘP ,,
Blok który bym nazwał w sposób wyrażenia się z uśmiechem na twarzy ,bo dosycenie atrakci zawsze miał przechodzień któremu zawsze się wydawało że tylko on tu jest normalny i to była baba z psem który lubiał spacery na tym podwurku bo gdy zaczerpywał pies już porannego dymu na podwurku to zawsze sie chował pod ławką sąsiada który palił własnie jakąś papierową część zwiniętą dobrze ukręconą i sąsiadka myślała że to już koniec że ten pies nie wyjdzie bo własnie pet spad pod ławke i jak pies zaczoł tego peta obwąchiwac to odrazu mu sie dzień zaczoł .

Opowieść o … No … Roślinnosci pod blokiem na ulicy zbąbionej i o lokatorze klatki 4 mieszkania 20 .

Rozmaite kolory u jednego z okna zawsze rozprzezdzierały sie po całym podwórku ,a w nocy każdej tak sie działo że na podwórku na kolorowo migało i krzaczki zawszy miały dobre oświetlenie i dobrze rosły , a gdy już było rano to światła jeszcze migały bo gość który tam mieszkał słynoł z spania w dzień i spał uciążliwie biorąc oddech wkurzał tym sąsiadke i to była ta baba z psem .Ona zawsze sie bała panicznie tego zjaranego uśmiechu swoich przemiłych sąsiadów

bo wszyscy wyglądali jak by siedzieli w więzieniu tylko takim z jamajki bo wszyscy tam słuchali reggae ale tylko w słuchawkach bo jak by jeszcze te reggae ta baba słyszała to by chyba sie zesrała ze strachu i by powiedziała :Ratunku !!! I by zwiała zostawiając plame na chodniku po swoich butach bo do gówna wdepła i mocno utkneła w prawdziwym ochydnym wkręcaniem śmierdzącego bad tripa psu że smierdzi prawdziwą stodołą której na szczęscie nie ma na ulicy Zbąbionej bo to jest ulica która jest długosci tego bloku i ani centymetra dłuższej bo lenistwo tych trzech pracowników co budowali tą ulice wyglądało TAK:

Jak powstała ulica zbombiona i jak powstał ten słynny blok
Dawno dawno temu było ciemno bo była noc getto zamórowane i nikt nie potrafił wyjść na zewnątrz i był sobie pewien bardzo zabawny pan który hodował sobie tam roślinki bo to było jego pole z dziada pradziada ,i gdy postanowił coś zrobic w końcu to mu sie zachciało srać i poleciał w krzaki na swej plantaci …I tak srając dostrzegł gdzieś sklep w swoim gettcie że wkońcu już ktoś tam przyszedł i patrząc w dal zobaczył tam kilku usmiechniętych osobników kombinujących z kąd skminić 30 złotych bo jest piątek przecież już od 59 min bo była pierwsza w nocy i kończąc srać postanowił wyjść z krzaków z plantaci ipodchodząc do tego z najdłuższymi dredami żekł : ,,Zbudujmy tu własną kraine w której wszyscy będziemy rodziną ,,I własnie od tego powstało wszystko kiełkowac bo było lato i poszli zapalić
Jeden mówi …kolego ty daj ogień a ty kolego daj lufke a ja to nabije swoim ziułkiem z mojego pola
I to własnie byli trzej koledzy ,jeden miał lufke drugi zapalniczke a trzeci pole plantaci ,

I jak zapalili to wtedy to ten co miał te pole to powiedział że będą mogli sie częstować ziołem aż im morde wykręci na amen a oni w zamian mają wybudować tutaj blok i nazwali go ,,Blok na ulicy zbąbionej bo najpierw wybudowali ulice zeby zawsze można było z złomiarką pod blok przyjechac i rozkręcać na tej ulicy graty ze złomowiska przerabiając na metalowe rułki do palenia a to jest bardzo mile widziane gdy ktoś coś fajnego na nasz teren przysmyczy bo robi sie zawsze weselej bo wszyscy wychodzą do okien i widzą że coś znowu sie dzieje i można pójść już pod blok pogadac z sąsiadem że fajna pogoda i wtedy sie dzień zaczyna bo sobie wyciągną po papierosku z zieloną zawartością i usmiech wkracza witając dzień z poranka .I dlatego powstała ta ulica , zeby kazdy mógł na niej normalnie sie przejsc zeby spojrzec w plantacje która była pod blokiem i na blok w którym mieszkało sie odkąd więcej osób trafiło do tego getta bo tam trafiali tylko wybrańcy Boga czyli najlepsze ziomeczki .A w jaki sposób byli wybrańcami ? Bo jak mieli przypał z policją to każdy z nich mówił że bierze wine na siebie i tak własnie Pan Bóg ich przeniusł do tego cudownego getta bo wszystkim chciał wynagrodzic tą prawdziwą przyjaźń jaką sobie okazywali biorąc wszystko na siebie i wtedy policja gdy to słyszała to zamykała tą osobe do więzienia jakim było to piękne getto ,a o tej plantaci to tylko mieszkańcy wiedzieli oprucz sąsiadki z psem bo to była mama od pewnego schizofrenika która go odwiedzała

Jak tu jest
Prawdopodobieństwo tego że można tutaj 24 godziny na 7 dni być zjaranym jest naprawde realistyczne że tu tak jest bo gdy ktoś tylko ruszy głową w twoją stronę to wtedy już widzisz więcej zmarszczek z uśmiechu na jego twarzy niż błękitu na niebie bo tam są same chmury

Dzień ogulny odkąd powstał ten blok wyglądał tak :
Poranek godzina 15 00 wstali bo wszyscy spali po wczorajszej imprezie
Uwaga! jeśli tu mieszkasz !
Każdy poranek dnia tutejszego zaczyna sie o 15 00 wiąże sie z niesamowitym ekscesem parzenia herbaty jamajskiej z samego rana bo to przygotowywuje na całą dobe palenia ziułek które powodują tutaj prawdziwe życie codziennego obchodu w obrębie naszego bloku